Odszedł 19 sierpnia 2024 roku po pięciu miesiącach rozpaczliwej walki z sepsą.
Odszedł 19 sierpnia 2024 roku po pięciu miesiącach rozpaczliwej walki z sepsą.
Stanisław był wspaniałym człowiekiem — dobrym, mądrym i pełnym światła. Pracował jako programista w firmie SoftServe i naprawdę kochał swoją pracę. Kochał to miasto, swój zespół, życie.
Gdy był mały, pytaliśmy go, kim chce zostać w przyszłości. Zawsze się uśmiechał i mówił: „Albo Darthem Vaderem, albo programistą.” Wybrał jasną stronę — i został programistą.
Stanisław był wspaniałym człowiekiem — dobrym, mądrym i pełnym światła. Pracował jako programista w firmie SoftServe i naprawdę kochał swoją pracę. Kochał to miasto, swój zespół, życie.
Gdy był mały, pytaliśmy go, kim chce zostać w przyszłości. Zawsze się uśmiechał i mówił: „Albo Darthem Vaderem, albo programistą.” Wybrał jasną stronę — i został programistą.
Stanisław miał zaraźliwy śmiech, który napełniał nasz dom radością. Jego głupkowate żarty, jego obecność, jego energia — to wszystko na zawsze pozostanie w naszych sercach.




Stanisław miał zaraźliwy śmiech, który napełniał nasz dom radością. Jego głupkowate żarty, jego obecność, jego energia — to wszystko na zawsze pozostanie w naszych sercach.













